poniedziałek, 29 grudnia 2014

07. But just because it burns, doesn’t mean you’re gonna die.

Where there is desire 
There is gonna be a flame
Where there is a flame 
Someone’s bound to get burned
But just because it burns 
Doesn’t mean you’re gonna die
You gotta get up and try and try and try..










Czasami jednak.. Ile można próbować? Ile razy można się poparzyć, aby zauważyć, że to jednak boli? Że po zetknięciu z ogniem zostaje na skórze poparzenie? Ile czasu musi minąć, aby zauważyć, że ma się na ciele już kilka takich poparzeń?



Jednak..



Czy warto jest wchodzić w układ bez przyszłości, tylko po to, aby zaspokoić ciekawość i wypełnić pustkę? Warto być jak kukiełka? Tylko po to, aby mieć spokój przez pewien czas. Aby nie denerwować się o przyszłość i o samotność. Warto?



Czy lepiej pozostać wiernym swoim ideałom?



Nie chcę poświęcać tej sprawie Bóg wie ile jeszcze czasu. Życia. Słów. Kartek. Po prostu... Nie chcę. Nie warto.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz